Forum Zwiadowcy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"Turniej w Gorlanie" - ulubiony cytat

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zwiadowcy Strona Główna -> Seacliff
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zuza74
Mieszkaniec zamku Redmont


Dołączył: 01 Lis 2013
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:20, 23 Lut 2016    Temat postu: "Turniej w Gorlanie" - ulubiony cytat

Jaki jest wasz lubiony fragment z "Turnieju"? Ja musiałabym wymienić chyba całą książkę . No, może nie licząc końcowego turnieju, który w sumie miał być chyba najważniejszy . Generalnie rozmowy Halta i Crowleya rozwalają system

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Derry
Sierota


Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:03, 06 Mar 2016    Temat postu:

Jednym z najlepszych (jak dla mnie) fragmentów było spotkanie Halta i Pauline i zachowanie zwiadowcy Very Happy Zgadzam się; konwersacje Halta i Crowleya wymiatają! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Werak
Porwany przez Skandian


Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 1391
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Sochaczewa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:43, 12 Mar 2016    Temat postu:

Dla mnie nieadekwatny tytuł tematu... ja mam więcej niż jeden Sad Zresztą, widzę, że nikt się nie pokusił o cytat... Ale ja to zmienię! Jako że mam książkę, to podam te, które mnie urzekły Very Happy

Na początku klasyki:
-Tak pomyślałem... - zaczął Crowley, zawieszając głos. Halt potrząsnął głową.
-Szkoda, że nie mam nic do pisania, by uwiecznić tę doniosłą chwilę.

(Choć tu akurat odzywa się moja duma, która twierdzi, że w moim tłumaczeniu ten fragment wyglądał lepiej :3 Ale ciii... jestem egocentryczna po prostu Very Happy)

-Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś: nie wierz niczemu, co słyszysz, póki nie zobaczysz tego na własne oczy.
Crowley spojrzał na Halta.
-Kto tak powiedział? Pritchard? [...]
Halt udawał, że zamyślił się na chwilę, a potem uśmiechnął się i odparł:
-Nie. Chyba ja sam to powiedziałem. Czasem bywam bardzo mądry.

Jeden z moich najulubieńszych Halt, Halt, Halt...

Trzy konie były gniadej maści, jeden - jabłkowitej. Kiedy Halt dotarł do jego przegrody, ich spojrzenia się spotkały. [...] Ten koń nie był po prostu zaciekawiony. Zdawał się mówić: "Dla mnie jesteś w porządku".
Halt ruszył dalej wzdłuż przegród, ale coś go zatrzymało. Odwrócił się i jeszcze raz spojrzał na jabłkowitego. [...] Halt znów napotkał jego spojrzenie.
"No przecież mówiłem"

Urzekł mnie ten fragment Very Happy Idealnie się zapoznali No i to jest jedyny fragment, który był fantastyczny, jeśli chodzi o pobyt u Boba. Resztę do dziś odruchowo przekartkowuję dalej ;__; (Wiem, przewrażliwionam Sad)

Halt ustrzelił po drodze do Seacliff jelenia i teraz piekł go nad ogniem. [...] Egon sceptycznie popatrzył na pieczeń.
-Sądziłem, że tylko król może polować na jelenie? - powiedział. Halt spojrzał na niego z kamienną twarzą i jeszcze raz obrócił rożen.

A tu już się objawia to cudowne uczucie typu "ja wiem, a oni nie wiedzą" Nie wiedzą, że Haltowi tak blisko do króla... Ach! Już widzę, jak Halt w myślach zwija się ze śmiechu Cool

[...] Na brodatej twarzy Halta pojawił się wyraz autentycznej paniki.
-Co? Na ducha Barry Boru, nie! Nawet jeszcze nie jestem oficjalnie zwiadowcą!
-Barry Boru - powtórzył z uśmiechem Crowley. - Interesujące.

Jak najbardziej interesujące Sama panika Halta też jak najbardziej interesująca Very Happy

-Uwierz mi - dodał Crowley, który w całym swoim dotychczasowym życiu pocałował dwie kobiety, z których jedna była jego matką - że znam się na kobietach.
A to nie wymaga komentarza Crowley, ty geniuszu...

Leander westchnął z zadowoleniem i wytarł tłuste palce w brzeg peleryny.
-Morgarath powinien raczej porwać kucharza Aralda niż króla, lepiej by na tym wyszedł.

To też Nawiasem, Leander był moim ulubionym "nowym" zwiadowcą z tej grupki Nie dość, że genialny, to i imię miał fajne Very Happy

A teraz uwaga, werble...
Nagle uderzyła go [Crowleya] pewna myśl. Ściągnął brwi. - Zauważyłeś, że Leander dolewa mleka do kawy?
Halt mruknął.
-To dzikus.

Mój najukochańszy fragment Kocham, kocham, kocham Very Happy

-Araldzie z Redmont, wyzywam cię na pojedynek - zagrzmiał głos Morgaratha we wnętrzu hełmu.
Arald wzruszył ramionami i oparł się o słup, podtrzymujący namiot w przedniej części.
-A kimże jesteś, o czarny złowieszczy ptasiorze? - rzucił swobodnie.

Pocisk najwyższych lotów, Araldzie

Pritchard przyjrzał się uważnie towarzyszom, po czym poprawił wywinięty kołnierz przy tunice Halta.
-Elegancki jak zawsze - powiedział. Halt zignorował uwagę.

A to jest dość specyficzny cytat... cytat, który doceniłam dopiero wtedy, kiedy przeczytałam już całą książkę. Nie bawi mnie, ale po prostu tak jakoś... rozczula :3 I przygnębia... To, że Pritchard traktuje Halta jak syna... a potem to... no ale cytat uwielbiam Mimo wszystko :3

I jest jedna rzecz... którą, gdybym miała przepisać, toby mi się z tym zeszło. Mianowicie, te rozprawy na temat piosenki o kowalu z Palladio, co prześliczną spotkał Lady-o (Tak! Specjalnie napisałam z wielkiej litery Cool) Urzekła mnie ta łopatka... i ta klamka... wybitne po prostu to było Very Happy

No i to chyba będzie tyle... chyba, że zapomniałam o czymś. No ale tyle musi wystarczyć Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
will12
Podrzucacz królików


Dołączył: 29 Lut 2016
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:22, 16 Cze 2016    Temat postu:

Werak napisał:

I jest jedna rzecz... którą, gdybym miała przepisać, toby mi się z tym zeszło. Mianowicie, te rozprawy na temat piosenki o kowalu z Palladio, co prześliczną spotkał Lady-o (Tak! Specjalnie napisałam z wielkiej litery Cool) Urzekła mnie ta łopatka... i ta klamka... wybitne po prostu to było Very Happy


Zgadzam się w 100%! gustowna klamka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez will12 dnia Czw 12:23, 16 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plamciak
Sierota


Dołączył: 23 Sie 2016
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:40, 11 Lis 2016    Temat postu:

- To była muzyka - wyjaśnił.
- Ja bym tak tego nie nazwał - skwitował Halt.

- Nie chcę żadnych awantur, Willet. Próbuję zarobić na obiad. Chyba mam prawo?
- Oczywiście, że nie masz - odparł Willet

- Za... bi... ję... - wybełkotał. [...]
- Już próbowałeś - odparł cicho i groźnie. - I niezbyt na tym wyszedłeś, prawda?

- Tak. To ja - odparł spokojnie Pritchard. - A jeśli nie będziesz uważać, za chwilę będę to ja i moje zmiażdżone żebra.

- Zapłacisz za to Margarath. Przysięgam na grób Pritcharda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malcolm283
Sierota


Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:41, 09 Sie 2017    Temat postu:

Mi najbardziej podobał się fragment o piosence "Pewien kowal z Palladio...". Najlepsza dyskusja świata .
Było jeszcze kilka innych w tym mój podpis


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zwiadowcy Strona Główna -> Seacliff Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin