Forum Zwiadowcy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Najlepszy pojedynek

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zwiadowcy Strona Główna -> Redmont
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LadyPauline26
Moderator
Moderator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 81 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myślenice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:24, 17 Lip 2017    Temat postu: Najlepszy pojedynek

Podobnego tematu jakoś nie pamiętam, a to w sumie ważny element serii, więc chyba warto go założyć Very Happy. Dodam tylko, że wiele postów będzie zawierało spojlery, więc jeśli ktoś nie przeczytał jeszcze wszystkich ksiąg, przegląda ten wątek na własną odpowiedzialność.


Pytanie brzmi: które pojedynki i konfrontacje uważacie za najlepsze w całej serii? Very Happy Które najlepiej się czytało, które były najbardziej zaskakujące albo które z jakiegoś innego powodu wywołały najwięcej emocji? Być może któraś walka miała zaskakujący wynik albo zwrot akcji Very Happy. (Przy okazji można też wspomnieć o tych z drugiego końca skali, które okazały się przewidywalne lub nudne.)

Ja na razie przypomniałam sobie tylko cztery tomy z całej serii, więc nie wiem jeszcze, czy później moje zdanie się nie zmieni, ale aktualnie najlepiej czyta mi się starcia, w których jedną ze stron jest Horace. Chociażby jego walka z Morgarathem albo ostateczne rozprawienie się z prześladowcami w pierwszej części Very Happy. Po przeczytaniu dalszych ośmiu ksiąg i obu prequelów przypomnę sobie więcej pojedynków, więc na pewno będę miała większy wybór przy ocenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evans
Pełnoprawny zwiadowca


Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 2234
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:06, 17 Lip 2017    Temat postu:

Jak dla mnie zdecydowanie najlepszym pojedynkiem był ten Horace'a i Morgaratha z "Płonącego Mostu". Dawno to czytałam, ale to najbardziej wbiło mi się w pamięć Very Happy. Trochę dlatego, że jest... wywołany niepanowaniem nad emocjami i widać tu wyraźną różnicę poziomów przeciwników - no proszę, Horace dopiero się uczył w Szkole Rycerskiej Very Happy. Ale też dlatego, że nie stał się nagle mistrzem w pojedynkowaniu się BO FABUŁA, co jest moim najukochańszym argumentem, ale pokazane zostało, jak desperacko się bronił, nie mógł nawet kontratakować i wygrał tylko przez głupie pomysły aka "skoczę koniowi (koniu?) pod kopyta! Na pewno będzie fajnie!" Very Happy. No i przez zaskoczenie Morgaratha sztuczką z nożami i... właśnie, zostało wykorzystane coś, co lubię, czyli "mały epizod z początku książki wraca w ważnym momencie fabuły". Widać, że książka została rozplanowana i takie drobiazgi mają sens. Propsuję to mocno c:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nimrodel
Admin
Admin


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 2039
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:51, 18 Lip 2017    Temat postu:

Huh, nie pamiętam wszystkich (właściwie to mało co pamiętam, wstyd się przyznać), ale w głowie utkwił mi szczególnie pojedynek między Haltem i Deparnieux z Ziemi skutej lodem - w ogóle, ta część jest jedną z moich najulubieńszych, m.in. dzięki tej wędrówce Halta i Horacego przez Gallię i ich pojedynkom z napotykanymi na drodze rycerzami. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zwiadowcy Strona Główna -> Redmont Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin